Fot. 123rf.com

Duet negocjacyjny Morawiecki - Gliński zawarł porozumienie z ekipą filmową "Mission: Impossible 7". Po fali krytyki rząd zakazał filmowcom wysadzenia w powietrze zabytkowego mostu w Pilchowicach. Zamiast tego ekipa nakręci widowiskową scenę z wysadzeniem w powietrze Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

REKLAMA
Przypomnijmy, że jedna ze scen nowej części "Mission: Impossible" miała powstać na zbudowanym w 1909 roku moście w Pilchowicach. W ambitnych planach przeszkodziły jednak protesty obrońców zabytków z całego kraju.
- Jeśli bogaty hollywoodzki producent chce przyjechać do Polski i wysadzić coś w powietrze, nie można tak po prostu odprawić go z kwitkiem - podkreślił rzecznik rządu. - Dlatego premier i minister postanowili wypracować kompromisowe rozwiązanie.
Rozmowy z Tomem Cruisem były napięte, ale zdolności dyplomatyczne duetu Morawiecki - Gliński wzięły górę. Wystarczyło wprowadzić kilka drobnych poprawek w scenariuszu.
- Już w trailerze widzowie na całym świecie zobaczą widowiskową scenę eksplozji w centrum miasta - zapowiada rzecznik rządu. - Budynek, który oddaliśmy filmowcom do dyspozycji, nie cieszy tym oka, nie ma wartości ani artystycznej, ani naukowej, ani społecznej - dodał rzecznik.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, chodzi o Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, który od dawna jest solą w oku ekipy rządzącej.
- Tom Cruise spadł nam z nieba - mówi nam osoba blisko związana z negocjacjami. - Mamy zapewnienie, że Złote Tarasy i Dworzec Centralny pozostaną nietknięte.
Piotrowi Glińskiemu udało wynegocjować się także dodatkowe korzyści dla Polski.
Filmowcy w ramach prób mają wysadzić mosty Łazienkowski i Poniatowskiego, żeby Rafał Trzaskowski miał się czym zająć przez resztę kadencji.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.