Fot. 123rf.com / Agencja Gazeta

- Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie - zapewniał jeszcze nie tak dawno Mateusz Morawiecki. Dziś premier powtórzył te słowa na konferencji prasowej, na której wystąpił ze stoperami w uszach i czarną opaską na oczy.

REKLAMA
- Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii - powiedział odcięty od świata premier, który nie słyszał ostatnich danych Ministerstwa Zdrowia o ponad 500 zachorowaniach dziennie.
Premier jako zdrowy 52-latek zapewnił wszystkich, w tym seniorów, że "to już jest teraz choroba, można powiedzieć, jak inne".
- To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać - podkreślił szef rządu, bo z zatkanymi uszami nie słyszał doniesień o kolejnych ofiarach śmiertelnych.
Mateusz Morawiecki, włączając na cały regulator playlistę ze szwedzkim doom metalem, by nie przedarły się przypadkiem apele epidemiologów, dodał także, że mamy już właściwie po pandemii.
- Nie ma się już czego bać - poinformował Polaków, bo z opaską na oczy nie mógł widzieć najnowszych danych o 502 zachorowaniach w całej Polsce. - Latem wirusy grypy i ten koronawirus też, są słabsze, dużo słabsze - dodał premier.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, zaraz po konferencji prasowej Mateusz Morawiecki do swojej komory deprawacji sensorycznej i pozostanie tam do końca kadencji.
To jest ASZdziennik, ale żaden cytat Mateusza Morawieckiego nie jest zmyślony.