
Już wiadomo: powrócił temat podziału województwa mazowieckiego. Wyodrębniona ma z niego zostać Warszawa wraz z przyległymi gminami. Jak planuje rząd, rdzennie polskie Mazowsze zostanie w granicach ojczyzny. Za to nieprawomyślną Warszawę Trzaskowski będzie sobie mógł oddać Niemcom czy komu tam chce.
REKLAMA
Teraz dawna stolica, odłączona na stałe od Polski, już nigdy nie zaburzy wyników wyborczych wypracowanych w pocie czoła przez Przasnysz, Siedlce czy Ostrołękę.
- To ruch, który pozwoli warszawiakom iść za głosem serca - powiedział dziś w Sejmie premier Morawiecki. - Nikogo będziemy tutaj trzymać na siłę. Jak nie chcecie, to nie.
- Kogo nie obchodzi koalicja polskich spraw, ten może sobie dołączyć do spraw niemieckich, proszę - zawtórował mu prezydent Andrzej Duda. - Tam też na pewno mają karty LGBT.
Plany rządu już dziś budzą niejedno pytanie. Nadal nie wiadomo, które miasto zostanie stolicą prawdziwej Polski po odłączeniu od niej nieprawomyślnej Warszawy. Szykuje się zacięta walka, bo swoją kandydaturę zgłosiły już m.in. Radom, Łomża i Krosno.
Wciąż nie jest za to pewne, czy dawna stolica faktycznie zdecyduje się na przyłączenie akurat do Niemiec. Zainteresowanie przyczółkiem na Wschodzie wyraził już Emmanuel Macron, a Rafał Trzaskowski na razie nie mówi nie.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, to może być pierwszy krok do dalszych rozbiorów. Na śmiałe ruchy rządu w tej sprawie liczą szczególnie Ślązacy, a także kilka dużych ośrodków takich jak Gdańsk, Wrocław czy Poznań.
- Może jakaś Unia Wolnych Miast? - marzy w rozmowie z nami prezydent Jaśkowiak. - Ale na razie po prostu będziemy wam zrzucać dary z samolotów.
W sejmowych kuluarach mówi się, że plan rządu to odpowiedź na pojawiające się ostatnio niewczesne apele o odłączenie od Polski Lubelszczyzny i Podkarpacia.
Bo tych nikomu nie oddamy nigdy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone oprócz tego, że PiS chce podzielić mazowieckie na Warszawę z przyległościami i resztę.
