Fot. YouTube/CNN

W Strefie Zdemilitaryzowanej na granicy Polski z Polską doszło do eskalacji napięcia. Świadkowie twierdzą, że Polska wysadziła w powietrze biuro łącznikowe z Polską. Nie wiadomo, czy polecenie wydała strona polska czy polska.

REKLAMA
Polskie źródła wojskowe potwierdzają, że słyszały odgłos wybuchu i widziały dym unoszący się nad granicą Polski i Polski. Zdaniem ekspertów, to poważna eskalacja konfliktu.
Zdaniem obserwatorów, zarzewiem konfliktu miała być niezgoda między Polską a Polską na tle propagandowych plakatów, które pojawiły się na płotach w przygranicznych gminach.
Strona polska twierdzi, że strona polska szkodzi stronie polskiej i powinna być odłączona od Polski.
Z doniesień napływających z Twittera wynika, że Polska nałożyła już embargo na Polskę. Lokalne firmy z Polski zapowiadają, że przestaną kupować polskie towary, a mieszkańcy Polski odwołują plany wizyt biznesowych i turystycznych w Polsce.
Biuro łącznikowe uruchomiono w 966 roku, by ułatwić komunikację między plemionami słowiańskimi.
Jak wynika z oświadczenia sprawców, którzy nie ujawniają, czy działają na rzecz Polski czy też Polski, w 2020 roku porozumienie okazało się jednak niemożliwe do osiągnięcia.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.