Fot. Twitter/TVP

Ktoś musi to zrobić. Zwracamy się do sztabów Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy, do publiczności, a także do pracowników TVP Info oraz dziennikarzy, by nie przychodzili na debatę prezydencką ASZdziennika, którą zamierzamy kiedyś zorganizować. Będzie to pierwsza debata na neutralnym gruncie. Niech brak zgody znowu pojedna wszystkich Polaków.

REKLAMA
Zaproszeń nie wysyłamy do Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy ani do ich wyborców, do TVN-u, TVP, "Gazety Wyborczej", "Faktu", "Rzeczpospolitej" i "Gazety Polskiej". Co więcej: zachęcamy ich, żeby trzymali się z daleka, dali nam spokój i nie przychodzili.
Będzie to pierwsza decyzja w 2020 roku, która pogodzi wszystkich wyborców.
- Na wszelki wypadek wynajęliśmy warszawski Torwar i błonia Stadionu Narodowego do najbliższego piątku, żeby nikt nie próbował zorganizować tam debaty, na którą wszyscy przyjdą - zapewnia business manager ASZdziennika. - Wierzymy, że tylko i wyłącznie brak zgody może pojednać Polaków na stałe.
Debatę podzielimy na pięć bloków tematycznych, albo i nie, bo liczymy, że nikt nie przyjdzie. Niech Rafał Trzaskowski, Andrzej Duda pracownicy TVP Info i i dziennikarze sobie w tym czasie gdzieś jadą (ale nie do nas).
Liczymy, że nikt nie przyjdzie: posiedzimy sobie godzinę, dwie, i nie narażając się na zarażenie koronawirusem pójdziemy do domu. Na wypadek, gdyby z ciekawości albo litości przyszli znajomi czy coś, wynajęliśmy firmę ochroniarską.
- Może trzeba było wynająć Palladium, mniejsze i tańsze - radzi nam pani Bożena, księgowa ASZdziennika, ale już po fakcie.
Zamiast na naszą debatę idźcie sobie gdzieś indziej.
No nie wiemy, może na wybory.
To jest ASZdziennik, ale serio, nie przychodźcie.