
Wystarczyłby jeden mail od Donalda Trumpa. Ponad 24 godziny w kluczowym momencie kampanii prezydenckiej zmarnował Andrzej Duda na bezsensowna podróż do Stanów Zjednoczonych. Rozmowy w sprawie budowy amerykańskiego fortu w Polsce można było załatwić jednym "nie".
REKLAMA
Rozczarowany Andrzej Duda przyznaje, że mógł lepiej wykorzystać ten czas.
Jak informowała jeszcze nie tak dawno temu strona TVP Info, podczas poprzedniej wizyty w USA Andrzej Duda złożył Trumpowi propozycję zbudowania w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich, tzw. Fortu Trump.
Gdy Donald Trump zgodził się spotkać z Andrzejem Dudą w tej sprawie, nadzieje prezydenta Polski były wysokie. Nieoficjalnie wiadomo, że napisał już nawet długie podziękowania, które wygłosić miał po spotkatniu.
Niestety: długa podróż samolotem za ocean okazała się stratą czasu, bo całą sprawę można było załatwić krótkim wideocallem na Zoomie, a nawet mailem o treści "nie".
Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, nie tylko Andrzej Duda żałuje wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Najgorzej ma Jacek Sasin, który zamówił już 400 tysięcy ton cementu.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, ale Andrzej Duda naprawdę potwierdził, że nie ma Fortu Trump.
