
Rekordowe zainteresowanie książkami Milana Kundery trwało ok. 10 minut. Mniej więcej tyle czasu potrzebowała rodzina pisarza na zdementowanie podanej przez polskie media informacji o jego śmierci. Kupione egzemplarze "Nieznośnej lekkości bytu" można zwracać za okazaniem paragonu.
REKLAMA
- Dopiero co wyłożyłem na półkę "Niewiedzę", "Spotkanie", i "Żart", a już muszę odnieść je z powrotem do magazynu - skarży się nam pracownik jednego z warszawskich Empików.
- Na szczęście płaciłem kartą, więc może uznają mi chargeback - ma nadzieję czytelnik, który chwilę po przeczytaniu doniesień o śmierci Kundery kupił na Allegro całą bibliografię, w twardych oprawach, w tym kilka rzadkich polskich wydań z drugiego obiegu, z lat 80.
Podobna sytuacja jest w bibliotekach. Bibliotekarze proszą o zachowanie 2 metrów odstępu w kolejce ze zwrotami "Nieznośnej lekkości bytu".
Księgarnie i antykwariaty uspokajają czytelników, że będą przyjmować zwroty, o ile egzemplarz nie będzie miał zagiętych rogów lub innych śladów czytania. Jest też inna opcja, która zadowoli konsumentów.
Powieści i opowiadania będzie można złożyć w depozycie i odebrać po potwierdzeniu śmierci pisarza lub za niewielką opłatą wypożyczyć tylko po to, by wrzucić na Fejsa zgrabny cytat lub fotkę okładki.
To jest ASZdziennik, ale Milan Kundera żyje.
