Fot. Agencja Gazeta / Tomasz Pietrzyk

Seria dramatycznych wpisów pojawiła się na twitterowym koncie Andrzeja Dudy. Z nieoficjalnych doniesień prosto ze sztabu wyborczego wynika, że jak tak dalej pójdzie, Andrzej Duda będzie musiał przeprosić społeczność LGBT i oficjalnie uznać ich za ludzi. Sondaże trzeba jakoś ratować.

REKLAMA
- Wszyscy jesteśmy równi i każdemu należy się poszanowanie dla jego godności. To wartości konstytucyjne - napisał Andrzej Duda na Twitterze kilka dni po tym, gdy powiedział, że "próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie. A to jest po prostu ideologia".
- Po raz kolejny moje słowa zostały wyjęte z kontekstu. Wierzę w różnorodność i w równość - dodał w kolejnym tweecie adresowanym do zagranicznych mediów, kilka dni po tym, gdy nazwał LGBT czymś gorszym od komunizmu i bolszewizmu.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, nastroje w sztabie Andrzeja Dudy są dalekie od optymizmu.
- Nie wiemy jeszcze jak to skręcić, ale Andrzej Duda ma w najbliższych dniach wycofać swój podpis pod homofobiczną Kartą Rodziny i przeprosić za swoje wcześniejsze tezy o LGBT - przyznaje osoba z bliskiego otoczenia prezydenta.
Nasz rozmówca uspokaja, że byłby to tylko i wyłącznie ruch na potrzeby kampanii wyborczej. Porównał to do nagłej sympatii prezydenta do wyimaginowanej wspólnoty UE.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, istnieje jeszcze opcja atomowa: Andrzej Duda miałby oficjalnie uznać osoby LGBT za ludzi i głośno skrytykować oraz odciąć się od słów posłów Żalka i Czarnka.
Ale to wszystko zależy od tego, czy nadal będzie tracić w sondażach.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia, oprócz wpisów Andrzeja Dudy, są zmyślone.