
Teraz już wiadomo, że to wszystko skończy się dobrze. 73-latek z Waszyngtonu kazał rozpędzić pokojową demonstrację przed swoim domem, by bezpiecznie wyjść na ulice. Pokazał całemu światu, że nie ma się o co martwić: przecież ma w domu Pismo Święte.
REKLAMA
Cały świat docenia to poświęcenie. Wreszcie wiadomo, że 73-latek znany z wielu rasistowskich wypowiedzi, z których te o "gównianych krajach" wydają się najłagodniejsze, czytuje Pismo Święte. A zatem nie może stać się nic złego, skoro tak pięknie prezentuje się z Biblią w dłoni.
Sesji zdjęciowej 73-latka pod kościołem, w którym w czasie zamieszek podpalono piwnicę, nie zakłóciły nawet strzały ostrzegawcze, które wciąż było słychać pod jego domem.
73-latek w religijnym uniesieniu dodał, że rozważa wysłanie wojska na ulice amerykańskich miast.
Bohater z Waszyngtonu zyskał także w oczach wielu Polaków.
Podobno zabrakło im tylko jednego: nawiązania do pomalowanego pomnika Kościuszki, bo to on jest przecież największą ofiarą rasizmu w Stanach Zjednoczonych.
To jest ASZdziennik, ale Donald Trump niestety nie jest zmyślony.
