Fot. https://twitter.com/apg_pl / 123rf.com

Do tej pory walka z technologią 5G przez podpalanie masztów telekomunikacyjnych była domeną Zachodu. Ostatnio jednak ten sposób walki z elektromagnetycznym najeźdźcą dotarł i do Polski. A konkretnie na łódzkie Bałuty.

REKLAMA
To właśnie tam zapłonął maszt 5G.
Tajemniczy foliarscy bojownicy osiągnęli swój cel. Jeżeli tym celem było spowodowanie u użytkowników jednej z sieci kłopotów z zasięgiem przez kilka dni.
Bardzo możliwe, że ten atak był zapowiedzią kolejnych. W Polsce bowiem jest zaskakująco wielu przeciwników metalowych struktur, które ułatwiają społeczeństwu komunikację i dostęp do informacji.
To jest ASZdziennik, ale maszt 5G w Łodzi naprawdę został podpalony.