Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta | Pixabay

Zła wiadomość od prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka. Jak ogłosił kapłan, pandemia Covid-19 wcale nie jest karą zesłaną przez Boga. Tym jednym zdaniem rozwiał nadzieje wielu ludzi, że jak przestaniemy tak grzeszyć, to miłosierny Stwórca zabierze od nas koronawirusa. A szkoda, bo lekarstwo byłoby tak blisko.

REKLAMA
- No to jesteśmy zdani tylko na siebie - mówi Ewa z Płocka w rozmowie z ASZdziennikiem. - A już myślałam, że wystarczy przestać podjadać parówki w piątek i żeby geje przestali się obnosić.
- Teraz liczę już tylko na mycie rąk, lekarzy i że wystarczy nam respiratorów - dodaje smutno Aleksander z Lublina. Aleksander wolałby, tak jak do tej pory, liczyć raczej na Boga, który zawsze wydawał mu się trochę potężniejszy niż polska służba zdrowia.
Co więcej, abp Polak nie skończył na jednej gorzkiej pigułce. W ciągu zaledwie trzech i pół minuty przekazał wiernym kolejne trudne informacje i zalecenia.
Bo poprosił o sąsiedzką pomoc, solidarność i ostrożność, a także żeby zachowywać się odpowiedzialnie i nie siać plotek.
To jest ASZdziennik. Cytaty zostały zmyślone, ale wideo abp. Polaka - nie.