
Nawet największe zapasy żelu antybakteryjnego i kaszy gryczanej nie pomogą, jeżeli będziemy znosić do domu zarazki. Dlatego warto robić wszystko, by zminimalizować ryzyko zarażenia się koronawirusem. Zdradzamy, jak robią to chirurdzy.
REKLAMA
- Na dłoniach gromadzimy miliony zarazków, a najgroźniejsze dla naszego zdrowia jest dotykanie palcami - tłumaczy dr Paweł Grajewski z jednej z przychodni na Mazowszu. - Najlepiej zatem scrollować tak, jak robią to specjaliści w sterylnych warunkach.
Chirurgiczne korzystanie ze smartfona polega na tym, że scrollujemy łokciem, a nie kciukiem. Na kciuku znajduje się najwięcej bakterii. Powie wam to każdy lekarz.
Po odrobinie wprawy można już sprawnie przewijać Tindera w lewo lub w prawo, Tik Toka w górę i dół, a nawet pisać krótkie wiadomości na Messengerze. Znane są przypadki wygranych pojedynków w Fortnite stoczonych tylko i wyłącznie przy użyciu łokci.
- Polecam - przyznaje pan Radosław z Warszawy, który od wczoraj korzysta z porad specjalistów i przewija tylko łokciem. - Na początku przypadkiem polajkowałem fanpage Rafała Brzozowskiego, zafollowałem 6083 randomowe konta na Instagramie, był problem z Netflixem i musiałem zaczynać seriale od S02E09, ale potem udało mi się napisać maila do pracy, że jutro home office, bo koronawirus, a poza tym od paru godzin lęk przed zarażeniem jakby mija.
Bo pan Radosław przypadkiem odinstalował łokciem Twittera i nie śledzi już newsów o koronawirusie.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
