Fot. Facebook/Burmistrz Jordanowa/Miłość Nie Wyklucza

Szesnastoletni Janek z Jordanowa w Małopolsce opublikował na Facebooku grafikę herbu swojego miasta z tęczowymi elementami. Gdy dowiedział się o tym burmistrz Jordanowa, sprawą zajęła się policja. A potem nagle wszystko zaczęło toczyć się trochę nie po myśli burmistrza. Bo tęcza zaczęła pojawiać się wszędzie.

REKLAMA
Wszystko zaczęło się od postu, który Janek zamieścił na jednej z facebookowych grup swojego miasta.
16-latek zrobił grafikę z herbem Jordanowa, do którego dodał tęczowe elementy. "Wspólny szacunek jest ważniejszy" - napisał Janek, co tak oburzyło administratorów grupy, że sprawą zajął się burmistrz i policja.
logo
Janek poinformował, że policja groziła mu poprawczakiem i twierdziła, że może zrujnować sobie życie. Miał też usłyszeć, że "jest to niesamowicie poważna sprawa i karalne przestępstwo".
Jak podaje serwis Wadowice24.pl, burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Suchej Beskidzkiej dotyczące znieważenia herbu Jordanowa.
Po przesłuchaniu na policji Janek zgodził się przeprosić burmistrza. A potem stała się magia.
W sieci pojawiło się mnóstwo postów oznaczonych hasztagiem #MuremzaJankiem. Spełnił się najczarniejszy sen burmistrza i policjantów przesłuchujących Janka za "przestępstwo", którego niby się dopuścił.
W postach z akcji #MuremzaJankiem tęczą pokryły się herby innych miast z całego kraju. Oto zestawienie przygotowane przez stowarzyszenie Miłość nie Wyklucza.
Jak ASZdziennik dowiaduje się nieoficjalnie, burmistrz Jordanowa ma szansę stać się twarzą Kampanii Przeciw Homofobii.
Jako jedyny burmistrz w Polsce odwrócił homofobiczny trend i sprawił, że kraj - na razie symbolicznie na herbach - stał się strefą przyjazną wszystkim.
To jest ASZdziennik, ale nic nie jest zmyślone.