Fot. TVP/Instagram/Borys Szyc

W materiale "Wiadomości" o Kindzie Rusin Telewizja Polska zaatakowała także Borysa Szyca. O Szycu, który wyleczył się z alkoholizmu, usłyszeliśmy, że "jest znany ze słabości do alkoholu i wstydu, który przynosi Polsce". Teraz aktor odpowiedział Wiadomościom.

REKLAMA
- Drogi Panie Sawicki z TVP - napisał Szyc do Macieja Sawickiego, który nazwał go "wstydem dla Polski". - Kłamstwo i manipulacje to oznaka chorego organizmu. Chory nie widzi, że jest chory. Ale po to ma innych wokół, żeby mu to uświadomili. Jesteście Państwo chorzy i to smutne. Ale to można leczyć. Trzeba tylko mieć odwagę dokonać zmiany. Moja choroba to dziś moja wielka siła.
"Czekam, aż walniecie w swoje DNO. Tam zaczyna się nowe" - dodał. I podzielił się osobistym doświadczeniem.
- Trzeźwienie to ciężka praca ale najpiękniejszy prezent jaki możesz dać sobie i swoim bliskim - napisał Szyc. - Moja praca trwa już szósty rok. 10 sierpnia 2020 roku minie równo 6 lat, odkąd nie piję. Mój synek będzie miał prawie 4 miesiące i nigdy nie zobaczy taty pijanego. Moja córka będzie miała 15,5 roku i nigdy nie zobaczy taty pijanego. Będę z moją żoną świętował 6 lat mojej trzeźwości a pół roku później obejdziemy naszą pierwszą rocznicę ślubu. Nigdy nie zobaczy mnie już pijanego - dodał, bo widzi, że osoby stojące za "Wiadomościami" TVP potrzebują pomocy.
Aktor zwrócił się także do artystów, którzy współpracują z Telewizją Polską.
- Koleżanki i koledzy grający w TVP! Chyba już nie da rady dalej udawać, że gracie i reżyserujecie nie w tym samym miejscu, w którym lecą "Wiadomości" - napisał Szyc. - Jeśli podejmujecie taką decyzję, rozumiem. Ale niech dzieje się to świadomie. Nie udawajcie, że nie widzicie tych kłamstw i manipulacji. Dajecie swoją twarz tym ludziom.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, wysłany przez Szyca list trafić ma prosto do sumień osób odpowiedzialnych za "Wiadomości" w Telewizji Polskiej.
Póki co nadal szuka adresata.
To jest ASZdziennik. Nic nie jest zmyślone.