
Sadyści i dręczyciele zwierząt z całej Polski skrzykują się przez internet, by poprzeć tzw. ustawę Lex Sachajko. Projekt autorstwa posła Kukiz'15 Jarosława Sachajko w praktyce likwiduje możliwość szybkiej pomocy malteretowanym zwierzętom. Ustawa znalazła nieoczekiwanych zwolenników: sadyści cieszą się, że w końcu ktoś o nich pomyślał.
REKLAMA
Koty, psy, konie, owce, krowy, kozy i nutrie - to tylko niektóre zwierzęta, które, jak twierdzą sadyści, już wkrótce będzie można łatwiej maltretować. Wszystko dzięki ustawie, nad którą pracuje "Parlamentarny Zespół ds. Ochrony Zwierząt i Praw Właścicieli Zwierząt", ale głównie "praw właścicieli zwierząt".
Z ustawy posła Kukiz'15 wynika, że organizacje prozwierzęce stracą możliwość natychmiastowej interwencji w przypadku pseudohodowli, nielegalnych ferm lub w przypadku stwierdzenia maltretowania zwierzęcia.
- Konającego psa czy konia wreszcie nie będzie można nam odebrać - cieszą się sadyści.
Ustawa posła Sachajko zakłada bowiem, że przy każdej interwencji będą musieli być obecni powiatowi lekarze weterynarii. Pracują oni do godz. 15:00 w dni robocze, więc wieczorem, w nocy lub w weekendy zwierzęta będą mogły spokojnie konać.
- Bo skoro zwierzęta należą do właściciela, to może je maltretować w dowolnych godzinach - twierdzą sadyści.
Lex Sachajko to ustawa, która powstała dla dobra hodowców zwierząt futerkowych i osób skazanych prawomocnymi wyrokami sądu za znęcanie nad zwierzętami. Serio: Jarosława Sachajko zaprosił je na posiedzenie komisji w Sejmie, żeby broniły nowych zapisów.
- Szanowni Państwo, ta pani która wypowiadała się, że zostały dwa psy jej zabrane, absolutnie nie wygląda mi na osobę, która nie mogłaby się opiekować tymi psami - powiedziała podczas prac komisji jedna z obrończyń Lex Sachajko. - Dlaczego one zostały zabrane? Co wam było? Za grube były? Za dobrze je karmiła?
- I ideologia, która stoi, jest u fundamentu tych działań pseudoekologicznych, pseudoekologicznych - bronił LexSachajko poseł Robert Winnicki z Konfederacji. - Bo ja to powtarzam jako ekolog od czasu szkoły podstawowej, zaangażowany w szkolne kółko ekologii.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, na ambitne plany sadystów odpowiedzieli już ekoterroryści.
Ich petycja przeciwko faktycznemu zlikwidowaniu ochrony praw zwierząt w Polsce znajduje się tutaj.
To jest ASZdziennik, ale Lex Sachajko istnieje naprawdę.
