Fot. 123rf.com

O rany, zamiast sześćdziesięciu minut rozmowy słychać tylko szumy. Tu miała być rozmowa ze znaną stylistką o modzie, ale nasz mikrofon nie wyłapał ani słowa z tego, co nam powiedziała. Może dlatego, że już na początku rozmowy odwróciła się do nas plecami i mikrofon niczego nie zebrał.

REKLAMA
Chcieliśmy zapytać o Tydzień Mody w Paryżu, kultowe torebki Prady z 2000 roku, wyższość Bottegi Venety nad Versace, fatalną jakość odbitego światła na taniej czerni, ciężar łańcucha Paco Rabanne i czy możemy dotknąć czegoś Balenciagi.
Niestety, nie udało się. Gdy tylko spotkaliśmy się w sprawie wywiadu, stylistka nagle odwróciła się od nas. Odpowiedziała na wszystkie pytania, lecz nasz mikrofon kierunkowy zebrał głównie szumy otoczenia i nie możemy spisać wywiadu.
Nie pomogły próby okrążenia stylistki: siedziała na obrotowym krześle z meblowego butiku i za każdym razem z jakiegoś powodu obracała się, jakby za wszelką cenę chciała uniknąć naszego widoku.
Nadal nie wiemy, co było przyczyną dziwnego zachowania stylistki. Za brak wywiadu serdecznie przepraszamy.
Redakcja.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.