Fot. 123rf.com

23-letnią Magdę z Warszawy po raz ostatni widziano 10 minut temu na czacie grupowym, gdy padło pytanie o plany na wieczór. Niestety, wiadomość Mariusza pozostała bez odpowiedzi. Kobieta do dziś nie nawiązała kontaktu z przyjaciółmi, a przecież widać, że wyświetliła.

REKLAMA
Naoczni świadkowie widzieli, że "Magda pisze...", ale żadna wiadomość się nie pojawiła.
– Wiem, że zgodnie z prawem zaginięcie można zgłosić dopiero po 15 minutach, a przyjaźń za zmarłą uznaje się po 20, ale wciąż mam nadzieję, że odpisze – skarży się Patrycja, przyjaciółka Magdy.
Magda na fotce ma proste, ciemne włosy do ramion. Na profilowym ubrana była w t-shirt Queens Of The Stone Age, a zdjęcie w tle pochodzi z Open'era 2013. Znak szczególny: nadal ma naklejkę "Nie strzelam w Sylwestra", choć Patrycja mówiła jej, że po 1 stycznia powinna zmienić na tę z WOŚP.
Magdę po raz ostatni widziano, gdy o 11:40 wyświetliła pytanie Mariusza "ktoś jakieś plany na dzisiaj, hala Gwardii może, koszyki, jakieś silent disco potem?". I choć w ciągu 30 sekund pojawiły się cztery odpowiedzi, to na próżno szukać wśród nich choćby śladu gifa po Marcie.
– Do tej pory układało się między nami dobrze – zapewnia Patrycja, choć zaczyna już doszukiwać się błędów, które wraz z przyjaciółmi mogli popełnić w relacjach z Magdą. – Może nie powinniśmy bagatelizować tego milczenia między 09:50 a 09:54? Może te emotki zamiast pełnych zdań były znakiem ostrzegawczym, że między nami dzieje się coś złego?
A co jeśli Magda prowadzi drugie życie? Jeszcze wczoraj nikt by nie podejrzewał, że może mieć drugi czat grupowy, w którym dzieli się komentarzami o swoich kolegach z pracy i fotkami lunchu. Dziś wcale nie wydaje się to wykluczone.
Jak dowiadujemy się z Facebooka, po kryzysowej 12 minucie bez kontaktu przyjaciele Magdy szykują się już na najgorsze.
Trwa trudna rozmowa, kto będzie tym adminem, który usunie Magdę z czatu grupowego. Bo z życia usunęli ją już wszyscy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. Magdzie nie chciało się odpisać.