Fot. Netflix / Do Rzeczy
Reklama.
Prawicowe media po żeńskich końcówkach "męskich" zawodów znalazły sobie kolejnego naturalnego wroga - męskie końcówki "żeńskich" zawodów. Na pierwszy ogień poszedł... Wiedźmin.
– Mamy przecież tradycyjne, polskie słowo "wiedźma". Czy naprawdę potrzebujemy "wiedźmina", dziwacznego tworu, gramatycznego mutanta, który przeczy prawom natury? – grzmi na łamach "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha.
Publicysta twierdzi, że wiedźma jako istota półdemoniczna, związana ze złymi mocami, pełniła tradycyjną rolę kobiecą. Uważa, że przypisywanie parania się magią mężczyźnie to drobny krok, aby obalić cywilizację łacińską.
Oraz cywilizację Królestw Północy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. Autorem pomysłu jest Julia Olszewska.