Szach mat, podatnicy. Poseł PiS latał z Kuchcińskim, ale nie jadł foteli z Gulfstreama [WTF]

Fot. Wikimedia Commons
Czyste sumienie i pusty żołądek ma poseł PiS Bogdan Rzońca, który był jednym z pasażerów Marka Kuchcińskiego podczas lotów do Rzeszowa. Rzońca uspokaja podatników, którzy za loty marszałka zapłacili 4 mln zł. Zapewnił, że choć na pokładzie były smaczne fotele, to żadnego z nich nie zjadł.


– Dobrze zrobiłem, że wsiadłem do tego samolotu – broni się poseł Rzońca. – Jakiejś tam wielkiej ujmy państwu polskiemu ani samolotowi. Bo przecież nie ugryzłem siedzenia ani nie popsułem samolotu, tylko rozmawialiśmy jak ludzie.

Jak czytamy z kolei w ustaleniach Onetu, za ludzkie rozmowy Kuchcińskiego podczas lotów tylko od marca 2018 do maja 2019 podatnicy zapłacili ponad 4 mln zł.

ASZdziennik potwierdził, że żaden z foteli w Gulfstreamie nie był nawet nadgryziony. Poseł Rzońca nie skusił się nawet na żaden z silników turbowentylatorowych, choć maszyna wyposażona była w dwa – po jednym dla każdego z pasażerów.

Na razie nie wiadomo, czy wśród gości Marka Kuchcińskiego był minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Brak doniesień o zjedzonych na pokładzie bobrzych ogonach.

To jest ASZdziennik. Nic nie zostało zmyślone: poseł PiS naprawdę nie zjadł fotela w Gulfstreamie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

DZIEJE SIĘ

0 0Piękny gest Dudy wobec Trumpa. Na pocieszenie po Grenlandii podarował mu Podlasie
0 0Desperacja lasu w Amazonii. Zbudował sobie katedrę z Notre Dame, żeby świat przejął się pożarem
FEST FESTIVAL 0 0Alarm smogowy dla Śląska odwołany. Siwy dym to tylko efekt wizyty Wu-Tang Clanu w Polsce
0 0Dramat Margaret. Chciała wystąpić z Kościoła, zapomniała, że tu jest Polska [7 REAKCJI]
0 0Drama roku, o którą nikt nie prosił, ale... Oto Marta Linkiewicz vs. dziennikarz Canal+ (w Warsie) [CYTATY]
TYSKIEPartnerem materiału jest 0 0Rozbicie dzielnicowe nad Bałtykiem. Pod nieobecność ojca synowie podzielili plażę pod jego parawanem
#PawłowiczFree 0 0ASZdziennik oficjalnie serwisem wolnym od Pawłowicz. Nigdy już o niej od nas nie usłyszycie