Fot. 123rf.com

Wiele hałasu o nic. Tak minister edukacji Dariusz Piontkowski skomentował rozdmuchaną przez media aferę wokół podwójnego rocznika w szkołach. Minister właśnie potwierdził, że każdy uczeń w Polsce dostanie się do swojej wymarzonej szkoły.

REKLAMA
W liceach i szkołach branżowych na terenie całego kraju zwolniła się właśnie połowa miejsc dla uczniów. Wszystko dzięki zdecydowanej reakcji MEN na problemy z rekrutacją.
– Uczennice, zamiast uganiać się za ocenami, zostaną w domach i zajmą się dziećmi - poinformował MEN na Twitterze. – Oznacza to koniec problemów z rekrutacją i koniec z odkładaniem decyzji o założeniu rodziny na później.
MEN zapewnia uczennice, że nie muszą już martwić się o wykształcenie, stopnie naukowe czy karierę zawodową. O to wszystko zatroszczą się bowiem ich koledzy.
– Matematyka, fizyka czy historia to przedmioty typowo męskie – przypomina MEN. – Czy ktokolwiek słyszał o "gospodyni" klasy czy "skarbniczce"? Nie! Mówimy "gospodarz" i "skarbnik", bo nie chcemy wprowadzać do szkół lekcji masturbacji pod płaszczykiem tolerancji dla gender i ideologii LGBT – tłumaczy MEN.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, podobne ułatwienia rząd chce wprowadzić także na uniwersytetach i zakładach pracy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.