Mądra wypowiedź Dalajlamy o kobietach. A nie, sorry, jednak głupia [WIDEO]

Fot. Twitter/Rajini Vaidyanathan ‏
Na naszych oczach upadają ostatnie autorytety przełomu wieków. Ludzie, których dawniej uważaliśmy za mędrców, chodzą do telewizji i nagle mówią bzdury. Tak właśnie stało się w przypadku Dalajlamy, który jest duchowym przywódcą Tybetu, ale jednocześnie – jak właśnie się okazało – trochę też wąsatym wujem.


I tak, my też nigdy byśmy nie przypuszczali, że to napiszemy.

Wszystko przez rozmowę, którą z wielkim lamą o mądrości jak ocean przeprowadziła Rajini Vaidyanathan, korespondentka BBC. I zamiast pytać go tylko o mądre, buddyjskie rzeczy albo dokąd zmierza świat, zagadnęła, czy następny dalajlama może być kobietą.
Tym samym nawiązała do wcześniejszej wypowiedzi Dalajlamy, który powiedział (uwaga, bo już to jest dobre), że jeśli jego następczynią będzie kobieta, to powinna być atrakcyjna. A jak odpowiedział jej na to czternasty dalajlama, inkarnacja boddhisatwy współczucia, który odradza się na Ziemi, by nauczyć czujące istoty, jak wyzwolić się z cierpienia?

Otóż tak:

„Jeśli nadejdzie kobieta-dalajlama, to powinna być atrakcyjna. Jeśli będzie o taka [tu robi brzydką, kwaśną minę] ludzie nie będą chcieli oglądać takiej twarzy.”
A kiedy dziennikarka zapytała, czy rozumie, dlaczego to, co mówi, jest obraźliwe dla kobiet, Dalajlama casualowo zasugerował, że dobra, dobra, jego wypowiedź spotkała się z krytyką, ale to trochę hipokryzja, bo przecież typiarki same wydają pieniądze na makijaż.

I po tej uwadze jest już pewne, że następna inkarnacja Dalajlamy będzie kobietą, która będzie musiała mierzyć się z dokładnie takimi uwagami od starych facetów.

Bo zgodnie z prastarą buddyjską zasadą, karma wraca.

To jest ASZdziennik. Wywiad z Dalajlamą nie został zmyślony.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...