Fot. Wikimedia Commons / 123rf.com

Minister Jan Krzysztof Ardanowski zaprezentował dziennikarzom nowy portal Ministerstwa Rolnictwa. W serwisie "Bobronomia" znajdziemy ponad 800 przepisów na dania z bobra - nie tylko dla smakoszy bobrowych ogonów.

REKLAMA
– Cześć! Mam na imię Janek, mam 58 lat i mieszkam w Warszawie. Chociaż jestem ministrem rolnictwa, postanowiłem zająć się gotowaniem – czytamy na blogu Jana Krzysztofa Ardanowskiego.
– Na początku bywało różnie, ale w końcu się udało. Inspirowanie do bobrowej kuchni to moja praca na pełen etat – dodaje.
Początkujący bloger kulinarny zdradza, że jego pasja do kuchni opartej na bobrach i żubrach zaczęła się od czystego przypadku.
– Przez długie lata nie było wiadomo, co z takim bobrem zrobić, nawet jakby się go dla zabawy odstrzeliło - przyznaje minister. – I wtedy przypomniałem sobie, że płetwa bobra ma ponoć właściwości afrodyzjaków – pisze minister.
W serwisie znajdziemy dziś ponad 800 przepisów z dodatkiem bobrzyny, ale wraz z każdym upolowanym bobrem baza będzie się powiększać. Bobroburgery, bób na bobrze, zupa bobrowa, a nawet fantazyjne desery, w tym ulubiona przekąska ministra Ardanowskiego –pyszne czekoladowe bobrownie.
Minister zapowiada, że prowadzi też warsztaty kulinarne, na których namawia do przestawienia się z warzyw i owoców na bobry.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, w planach Minsterstwa Rolnictwa jest również serwis freegański.
Resort twierdzi, że darmowe bobry żyją na mokradłach i w pobliżu rzek całej Polski.
Wystarczy tylko wycelować i odstrzelić.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. Ale minister rolnictwa naprawdę chce, by Polacy jedli bobry.