Szok Trumpa. Wyjrzał z samolotu i zobaczył, że przez zmiany klimatu z Ziemi będzie jeden wielki ch*j

Fot. Wikimedia Commons / twitter.com/born_eco
Donald Trump udał się do Wielkiej Brytanii na trzydniową wizytę. Na trasie lotu, koło lotniska Londyn-Stansted czekała na niego niespodzianka przygotowana przez 18-letniego ekologa.


Ollie Nancarrow, student sztuki z Bishop's Stortford, właściwie wykorzystał swoją edukację i wykosił w trawniku gigantyczny napis "Oi Trump" oraz gigantycznego penisa. Napisał też wiadomość "Climate change is real" (Zmiany klimatu są prawdziwe) i narysował wielkiego niedźwiedzia, chociaż jak na studenta ASP, obrazek nie robi jakiegoś szału.

Ponoć Donald Trump, gdy wyjrzał przez okno samolotu i zobaczył dzieło młodego Brytyjczyka najpierw się ucieszył, że ktoś skomplentował jego dużego penisa, a następnie zatrwożył prawdziwością zmian klimatycznych.

To, co nie udało się dziesiątkom badań i raportów pełnych wstrząsających danych, udało się 18-latkowi z Wielkiej Brytanii. Prostym przekazem sprawił, że prezydent uwierzył wreszcie w prawdziwość zmian klimatycznych i zrozumiał, że jeśli światowi przywódcy nie zadbają o środowisko, to wkrótce Ziemię wielki ch*j strzeli.

Ale potem zawiała mu klimatyzacja i pomyślał, że skoro jest mu chłodno, to klimat jednak nie może się ocieplać.

To jest ASZdziennik, ale wielki penis na trawniku nie został zmyślony.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...