
Rodzicielstwo to nie tylko momenty dumy i szczęścia. To także bolesne rozczarowania. Przekonała się o tym 31-letnia Natalia, matka półtorarocznego Czarka.
REKLAMA
Kobieta przez cały Dzień Matki miała nadzieję, że jej syn doceni jej ciężką pracę i wszystkie nieprzespane noce, i wręczy jej jakiś, chociaż drobny, upominek. On najwyraźniej o tym zapomniał, albo udawał, że zapomniał. Cały dzień spędził na jedzeniu, spaniu, zabawie i pokracznym chodzeniu po pokoju.
– Kilka razy wspominałam przy Czarku głośno, że przydałby mi się taki składany stolik pod laptopa z Ikei, ale widocznie postanowił mnie zignorować – mówi z żalem Natalia.
Dlatego w Dzień Dziecka kobieta postanowiła odwdzięczyć się synowi i również nic mu nie kupiła.
– Niech ma nauczkę, że w życiu się nie tylko bierze, ale też daje – mówi matka.
Niestety dzień mija, a ku rosnącej irytacji Natalii dziecko nie wykazuje zainteresowania prezentem. Tak jakby w ogóle nie było świadome, że powinno go dziś otrzymać.
Psychologowie dziecięcy twierdzą, że Natalia nie powinna wymagać podarunku od takiego malucha. Dziecko zaczyna rozumieć, że mama też chciałaby dostać prezent, w wieku 25-30 lat.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
