Lista pocieszenia dla zmęczonych singielek. 50 rzeczy, których nie musisz robić, bo nie masz dzieci

Fot. 123rf.com
Przytłacza cię rzeczywistość? Czujesz, że masz na głowie za dużo obowiązków? Codziennie odnosisz wrażenie, że po pracy czy uczelni załatwiasz całą masę spraw – ogarnianie domu, zakupy, poczta, rachunki, dodatkowe kursy, bank, urzędy, serwisy, przeróżne infolinie – ale na horyzoncie i tak czeka coraz więcej kolejnych?


Hej, spokojnie, nie jest tak źle. W końcu nie masz dzieci.

Oto lista pocieszenia dla singielek (i kobiet żyjących w modelu 2+0), które mają dużo na głowie. Wymieniamy w niej część rutynowych czynności, które musiałabyś dodatkowo wykonywać, gdybyś miała dzieci. Pełna lista obowiązków wynosi około 3 miliony pozycji i można ją pozyskać od każdej mamy. Którą nie jesteś, więc hurra, nic z tego cię nie dotyczy.

Oto lista 50 rzeczy, których wcale nie musisz robić:

1. Odrabianie lekcji z dzieckiem.
2. Przepytywanie dziecka przed sprawdzianem.
3. Sprawdzanie na Librusie, jaką ocenę dostało dziecko.
4. Wyprawa do centrum handlowego, bo dziecko wyrosło ze spodni.
5. I kurtki.
6. I butów.
7. I tych drugich też.
8. Tłumaczenie dziecku, dlaczego nie dostanie iPhone’a.
9. Tłumaczenie dziecku, że życie nie jest lekkie.
10. I że ty sama nie masz tego najnowszego, tylko jakąś starą piątkę.
11. Szczepienia dziecka.
12. Dentysta dziecka.
13. Ortodonta dziecka.
14. Alergolog dziecka.
15. Pobieranie krwi dziecka.
16. Kupowanie dziecku zestawu cienkopisów żelowych za dzielność, bo po pobraniu krwi wyło na całą ulicę tylko przez 15 minut.
17. Odczulanie dziecka.
18. “Mamo, dlaczego nie możemy mieć kotka?”
19. Robienie kanapek do szkoły.
20. Regularne sprawdzanie, czy w plecaku nie ma starych kanapek.
21. Kupowanie na Allegro spodenek granatowych z lampasem, bo na WF mają być spodenki granatowe z lampasem.
22. Pranie odzieży dziecka.
23. A potem prasowanie.
24. Oglądanie na YouTube tutoriali, jak zrobić warkocz dobierany, bo Zuzia miała wczoraj w szkole taki ładny i zrób mi też taki, mamo.
25. Wycieranie gluta choremu dziecku.
26. Wycieranie gluta drugiemu dziecku, które zaraziło się od pierwszego chorego dziecka.
27. Wycieranie własnego gluta, bo właśnie zaraziłaś się od obojga dzieci.
28. Znalezienie dla dziecka szkółki piłki nożnej.
29. Zapisanie dziecka na piłkę nożną.
30. Odwożenie dziecka na piłkę nożną.
31. To samo z pianinem, hiszpańskim, tańcem, jazdą konną, lepieniem garnków czy na jakie tam inne hobby bezmyślnie się zgodziłaś.
32. Dowiadywanie się, co to jest ten Tik Tok.
33. I czym się różni Kompleksiara od Roxy Węgiel.
34. Wywiadówki.
35. Płacenie za wycieczki.
36. Płacenie za kino.
37. Płacenie na radę rodziców.
38. Wyjaśnianie dziecku, że jeśli prosi cię o ogarnięcie sznurka konopnego i paczki waty na plastykę w niedzielę o 23.00, to to się mija z celem.
39. Organizowanie sznurka konopnego i paczki waty w niedzielę o 23.00.
40. Słuchanie jęków, że Alek dostał quada na komunię i mamo, dlaczego ja nie miałem komunii.
41. Ogarnianie kolonii.
42. Ogarnianie plecaka na kolonie.
43. Odmaczanie i domywanie brudnego dziecka po koloniach.
44. Ogarnianie zimowiska.
45. Urządzanie urodzin dziecka.
46. Słuchanie płaczów, że babcia dała jej Barbie, a ona chciała Monster High.
47. Czytanie ciągle tej samej bajki.
48. Puszczanie ciągle tej samej bajki.
49. “Mamo, ja tego nie lubię, ja tego nie zjem”
50. Smażenie dla dziecka naleśnika, bo chce naleśnika i co zrobisz?

No nic nie zrobisz.

To jest ASZdziennik. Lista pocieszenia nie została zmyślona.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...