Fot. YouTube/PiS

Prawdą okazały się pogłoski o występie Jarosława Kaczyńskiego w telewizji śniadaniowej TVP. Prezes PiS brawurowo zadebiutował w "Pytaniu na Śniadanie". W jego telegrze trójka szczęśliwych widzów wygrała 500 zł za szybkie odgadnięcie hasła, które zaprezentował debiutant.

REKLAMA
– W Telewizji Polskiej stawiamy na najlepszych ekspertów – powiedział prezes TVP Jacek Kurski pytany o nowego pracownika. – Pan Jarosław przekonał nas bogatym CV i doświadczeniem w obrocie 500-złotowymi banknotami.
W pierwszej telegrze widzowie musieli m.in. odgadnąć zagadkę "Narzędzie szewskie i moja koleżanka" z rozsypanki liter S, Z, O, D, Ł i Y, wskazać, która z zaprezentowanych na ekranie świątyń leży w Toruniu i podać trzy cytaty z karty LGBT odpowiedzialne za pedofilię wśród księży.
Prezes PiS w nowej dla siebie roli czuł się jak ryba w wodzie. Pocieszał telewidzów, że jeżeli nie udało im się dostać 500 zł dziś, to zawsze będą mieli szansę w następnej kadencji. By to zrobić, muszą jedynie oddać poprawny głos w wyborach 26 maja.
– O rany, w czasie programu akurat prowadziłem lekcje – żałuje pani Patrycja, polonistka z Wrocławia. – Ale pewnie i tak nie udałoby mi się wygrać.
Jarosław Kaczyński podbił serca widzów i wszystko wskazuje na to, że nowy segment "Pytania na Śniadanie" pozostanie w ramówce na dobre.
Pojawiły się nawet głosy, że prezes PiS mógłby zastąpić Rafała Brzozowskiego w "Kole Fortuny", o ile wszystkie pola na kole byłyby zastąpione wygranymi w wysokości 500 zł.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.