Oto 4 wymówki, które zmyślasz jedząc przekąski. I tylko jedna, która jest szczera

Fot. 123rf.com
Wśród przekąskowych wymówek najpopularniejsza jest wielokrotnie powtarzana "jeszcze tylko jeden kawałek i na dzisiaj koniec", ale na niej - podobnie jak na jeszcze tylko jednym kawałku - wymówki przy jedzeniu przekąsek się nie kończą.


Oto 4 inne wymówki, które zmyślasz jedząc przekąski. I tylko jedno prawdziwe zdanie.

1. Czytałem o tym na blogu fintessowym. W środowisku kulturystów mówią na to "cheat meal".

To nie jest paczka Oreo zjedzona po Milce. To zasłużona nagroda za twoje wyrzeczenia. Zrezygnowałeś dzisiaj z trzeciej dokładki sernika, dwóch batoników orzechowych, tabliczki czekolady nadziewanej, całego pudełka lodów pistacjowych 500 ml, paczki chipsów XXL, a tego drugiego muffinka z bitą śmietaną nie popiłeś już czekoladowym szejkiem. Ergo: należy ci się.

2. Szanuję marchewkę, kibicuję ciastku.

Nie masz nic przeciwko kalerepie w dipie z awokado i respektujesz prawo znajomych do oszukiwania samych siebie, że niby marynowana rzodkiew to normalna przekąska. Na twojej półce z przekąskami jest miejsce dla wszystkich, ale na spotkaniach ze znajomymi zachowujesz czujność. Dokładnie wiesz, ile jeszcze trufli zostało w tej napoczętej bombonierce.

3. Spokojnie, przecież nie zjem wszystkiego. Zostawię sobie trochę na później.

Są łakomczuchy, które zjadają wszystko podczas S01E01 i już przy S01E02 muszą wstawać z kanapy do lodówki. Nie jesteś jednym z nich. Wiesz, kiedy przestać, by w połowie odcinka nie sięgnąć dna miski z popcornem: racjonujesz przekąski tak, by starczyło ci na cały wieczór. I tak, by plot twist nie zaskoczył cię pod koniec sezonu z pustą paczką, jak jakiegoś amatora.


4. Mogę raz w życiu zaszaleć, spalę to podczas kardio z Ewą.

Możesz pozwolić sobie na jakieś jedno-dwa-piętnaście ciastek, bo dałeś lajka trenerce fintessu, kupujesz karnet na siłownię, przestajesz korzystać z windy, instalujesz Stravę, zapisujesz się na aerobox, włączasz tutorial z ćwiczeniami cardio na YouTubie, robisz playlistę "Piosenki do Biegania", zaczynasz #fitmaj. A to wszystko od poniedziałku. Któregośtam.

5. S pełfnymi usftami cfszko wmslć jakmś wmówkę.

To akurat prawda. Sami zobaczcie.


To jest ASZdziennik dla Mondelez, producenta marki Joyfills.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...