Sukces pary na pierwszej randce. Odkryli, że ich kłamstwa idealnie do siebie pasują

Fot. 123rf.com
To miłość od pierwszego niedomówienia! Agnieszka i Kamil nie mogą oderwać od siebie wzroku, a to dopiero ich pierwsza randka. Z każdą minutą przy prossecco i tofurniku nabierają pewności, że ich małe kłamstwa idealnie do siebie pasują.


– Hej, świetnie wyglądasz! – zaczął nieśmiało Kamil. – Sorry za spóźnienie, ale przez autostradę przechodziła rodzina jeży i musiałem zatrzymać kawalkadę tirów.

– Daj spokój, to tylko 40 minut, a poza tym uwielbiam jeże – zrewanżowała się Agnieszka. – Zawsze gdy wstaję o 5 rano, żeby pobiegać po parku przed swoją dobrze płatną pracą, zabieram z mieszkania, którego nie dzielę z trzema współlokatorkami, gotowaną marchew i zanoszę im do jeżych dziupli na śniadanie.

– Wow, ja też nie mieszkam już z rodzicami! – podkreślił Kamil. – Ale mamy ze sobą doskonałe relacje, podobnie jak z moimi ex, bo zawsze rozstajemy się w zgodzie... O, menu. Mam nadzieję, że korzystają z produktów fair trade.

– Jestem tu pierwszy raz na pierwszej randce i w ogóle nie znam tego miejsca – dodała Agnieszka. – Ale też zawsze zwracam na to uwagę i nie kupuję w sieciówkach produkujących odzież w Bangladeszu.

Mijają kolejne minuty spotkania, a Agnieszka i Kamil zdążyli już ustalić, że nie mają w domu telewizorów, uwielbiają uczyć się języków, słuchają właściwie każdej muzyki i że kochają Bergmana, ale szanują Kurosawę.

I że oboje dużo czytają.

– A co dobrego czytałeś ostatnio? – sprowkowała Agnieszka.

– Najczęściej sięgam po klasykę, ale ostatnio przeczytałem "Nasze małe kłamstwa" – dodał Kamil, bo taką okładkę dojrzał ją akurat na wystawie księgarni, gdy spóźniał się na randkę. –Znasz?

– Pewnie, o ile dobrze pamiętam, to ten reportaż...? o sytuacji ekonomicznej....? buddyjskich mnichów...? w Gruzji...? – kłamała Agnieszka o psychologicznym thrillerze o pozornie doskonałym małżeństwie, które tak naprawdę skrywa przerażające tajemnice.
– Tak tak, dokładnie – ulżyło Kamilowi. – Mam jego wszystkie reportaże – skłamał na temat autorki "Naszych małych kłamstw" Sue Watson, która napisała wciągającą historię o tym, jak daleko może posunąć się Marianne, żona przystojnego chirurga i matka trojga dzieci, by w obliczu dziwnych tajemnic swojego męża walczyć o to, co kocha.

Wszystko wskazuje na to, że Agnieszka i Kamil są dla siebie stworzeni. Na koniec randki uroczo skłamali tak samo w tym samym momencie:

– Było mi bardzo miło cię poznać!

– Ciebie też. Musimy to kiedyś koniecznie powtórzyć!

To jest ASZdziennik dla wydawnictwa Filia i thrillera "Nasze małe kłamstwa" Sue Watson.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...