Wyczyn profesora z Krakowa. Jednym żartem jednocześnie obraził studentki i ucieszył Ordo Iuris

Fot. Facebook/Ryszard Tadeusiewicz
Ryszard Tadeusiewicz to automatyk i informatyk, profesor nauk technicznych, członek PAN. Przez lata był rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, gdzie wykłada. Uzyskał liczne doktoraty honoris causa i jest kawalerem dwóch orderów. W czasie wolnym lubi zaś rubaszny żart i obrazki z gołymi babami, bo jaka może być lepsza rozrywka na tym świecie.


O tym ostatnim właśnie przekonały się studentki trzeciego roku inżynierii biomedycznej.

Które w materiałach dydaktycznych Tadeusiewicza, uzupełniających jego wykład o USG i umieszczonych na oficjalnej stronie uczelni, znalazły taki oto wyborny żart:
Niestety, zdjęcie “płodu po 18 latach” nie spodobało się studentkom, które jak wszystkie te dzisiejsze dziewczyny są przewrażliwione i – w przeciwieństwie do poprzednich pokoleń – nie mają dystansu dla traktowania kobiet przedmiotowo.

– Mamy jednak XXI wiek, a zasłużony uczony posługuje się prostackim żartem. To jawny seksizm – mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą jedna ze studentek AGH. – Dbajmy o jakieś standardy.

Na szczęście profesor już wytłumaczył, że zdjęcie wykorzystał w prezentacji kilka lat temu. “To miał być żart, żeby pobudzić studentów”. Dzięki, Ryszard! Teraz już wiemy, że według eks-rektora AGH jeszcze kilka lat temu taki dowcip był w porządku, a uczelnia jest świetnym miejscem na to, żeby “pobudzać studentów” zdjęciami nagich kobiet.

Profesorski humor wzbudził poruszenie nie tylko w świecie akademii. Jesteśmy przekonani, że bardzo spodoba się także środowiskom prolajferskim, które właśnie zyskały nowy argument za całkowitym zakazem aborcji. Bo nikt wszak nie wie, ile pięknych pań tracimy przez bezmyślne przerywanie ciąż zagrażających zdrowiu lub życiu ciężarnej.


A do tych z was, lewaki, których szokuje, że w 2019 r. takie żarciki ciągle można znaleźć na oficjalnych stronach publicznych uczelni, mamy jeszcze coś w bonusie.

Bo nie wiemy, czy wiecie, ale Ryszard Tadeusiewicz zrobił też sobie uczelnianą gazetkę pt. “Kobiety Ryszarda Tadeusiewicza”.
I tak, ona też wisi na stronie AGH.

To jest ASZdziennik, ale to wszystko prawda.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...