Dramat majstra z Warszawy. Musi tłumaczyć klientce, że naprawia auta tak samo w innych warsztatach

Fot. Facebook/Jakub i Dawid
To skandal, że w 2019 roku nadal trzeba tłumaczyć takie rzeczy! Pan Dawid, mechanik samochodowy z Warszawy, potrzebował długiego wpisu na Facebooku, by przemówić do rozsądku pewnej klientce. Zapewnił ją, że potrafi naprawiać auta tak samo, jak każdy inny mechanik w Polsce.


Tłumaczenie pana Dawida przytaczamy w całości, by w XXI wieku więcej nie musiał już więcej tego robić.



- A może wymieniając spaloną żarówkę w lampie udałoby mi się zaskarbić odrobinę pani szacunku, że nawet podalibyśmy sobie rękę z uśmiechami na twarzy? - zapytał mechanik klientkę, która - choć udaje, że tego nie wie - to na co dzień korzysta z usług takich samych mechaników jak pan Dawid.

Nie tylko zresztą mechaników, bo także i piekarzy, ekspedientów, nauczycieli, prawników, dziennikarzy, lekarzy czy kierowców.

Cały 38-milionowy naród jest zaskoczony, że w 2019 roku nadal trzeba tłumaczyć klientom warsztatów, że każdy z mechaników potrafi wkręcić śrubkę, zmienić olej, zmienić opony na letnie albo wymienić żarówkę w lampie.

Cały?

Nie, bo jest jeszcze taka jedna klientka.

Ale pan Dawid ma nadzieję, że przeczyta te słowa i zrozumie, że jest takim samym człowiekiem jak inni.

To jest ASZdziennik. Wpis Dawida nie został zmyślony.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...