Internauci rozjuszeni. Matki czworga dzieci dostaną 1100 zł emerytury, a przecież im się nie należy [CYTATY]

Fot. 123rf.com
No dobra, mamy nowego wroga publicznego, a zostały nim MATKI CZWÓRKI DZIECI. Ta grupa jeszcze nigdy nie nagrabiła sobie u rodaków tak bardzo jak teraz. Co się stało? Na pozór nic strasznego: rząd w swojej łaskawości zaproponował ustawę, która podniesie ich emerytury do 1100 zł. Że mało? GDZIE TAM. ZA DUŻO.

Garść faktów: program “Matka 4+” ma objąć wszystkie kobiety w wieku emerytalnym, które wychowały co najmniej czworo dzieci i są zameldowane w Polsce. U tych z nich, które dziś nie mają środków utrzymania albo ich emerytura jest niższa niż 1100 zł brutto, świadczenie zostanie podniesione do tej właśnie zawrotnej kwoty.

Nie ma co ukrywać: nie jest to suma, która wystarczy na loft na Złotej albo katamaran. Ani nawet na czynsz, jedzenie i leki. Ale żeby rozpętać festiwal hejtu – spoko, na to wystarczyła.
Wychowałaś czwórkę dzieci i nie dałaś przy tym rady przez 8h dziennie siedzieć w biurze na oskładkowanym etacie? A może nikt nie chciał cię zatrudnić? Teraz już wiesz: to znak, że brzydzisz się pracy.
I jesteś nierobem.
I leniwcem. I patologią.
I trzeba było żyć jak człowiek, a nie tylko pić wódkę i dupy dawać.
Urodziłaś se i siedzisz na dupie. Ale sobie sprytnie wykalkulowałaś – za to lenienie się przy czwórce dzieci już po sześćdziesiątce zaczniesz opływać w luksusy, otrzymując od państwa 1100 zł brutto miesięcznie.
A w tym samym czasie ci tutaj pili wodę ze bajora i mieszkali w kartonie. Nikt nie narzekał.

A na koniec musiał się jeszcze oczywiście znaleźć jakiś samotny mężczyzna, który nie zgadza się na takie rozdawnictwo, żeby matki czworga dzieci na starość dostawały po kaflu miesięcznie.

Bo to go d y s k r y m i n u j e.
To jest ASZdziennik. Bardzo chcielibyśmy, żeby te komentarze nie były prawdziwe. Ale są.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...