Heroizm premiera. Bohatersko obronił kobiety przed ustawą własnego rządu [CYTATY]

Fot. Flickr, Twitter/Mateusz Morawiecki
Męski jak John Wayne, odważny jak Braveheart, honorowy jak Zbyszko z Bogdańca. Zawsze gotów bronić napadniętej damy do ostatniej kropli krwi. Rozgania lęki, niesie nadzieję. Taki właśnie jest On – Mateusz Morawiecki.


Ale po kolei. Kilka dni temu na polskie kobiety padł blady strach, gdy minister Elżbieta Rafalska wniosła o zmianę ustawy o przemocy w rodzinie – tak, by jednorazowe pobicie nie było uznawane za przemoc. Na szczęście niepokój Polek nie trwał długo. Bo okazało się, że mają potężnego sojusznika, który wjechał na białym koniu i pognał Rafalską na cztery wiatry.

A był to, rzecz jasna, premier Morawiecki. Człowiek, który wynegocjował wejście Polski do Unii, obalił komunizm, a w piątek tylko obgryza ciasto z pieroga, jeśli ten jest z mięsem. Teraz zaś w bezkompromisowym geście zajął się ustawą, która wyszła od jego własnego rządu.

Wystarczył mu do tego jeden tweet. Który opublikował tuż przed tym, jak jego rumak zarył kopytami w piachu, a on sam rzucił różę na trybuny pełne wiwatujących pań.

A żeby ostatecznie ukoić nerwy zaniepokojonych niewiast, premier dołożył jeszcze to:

Heroizm, którego wymagało od premiera przywołanie do porządku swojej własnej minister za pośrednictwem Twittera, doceniają zwykłe Polki.


“Napisał, że państwo stoi po naszej stronie, bo jest skromny. Ale dla mnie to państwo ma jego twarz” – wyznają liczne kobiety w rozmowach z ASZdziennikiem. “Z takim człowiekiem na czele rządu czuję się bezpiecznie.” “Wiem, że prawa kobiet leżą mu na sercu i gdyby ktoś chciał na mnie podnieść rękę, premier mnie obroni.”

I osobiście zasłoni własną szeroką piersią, a potem przetnie napastnika szablą na pół. Albo przynajmniej da mu w zęby, aż zadzwoni.

Bo, jak udowodnił swym ostatnim bohaterskim czynem, w walce o dobrostan i bezpieczeństwo kobiet polski premier nie cofnie się przed niczym.

NICZYM.

To jest ASZdziennik, ale oba tweety Morawieckiego są prawdziwe.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...