
To nie brak chęci, ani nieobecność najważniejszych światowych przywódców spowodowały, że delegaci szczytu klimatycznego COP24 nie zdołali na razie ustalić żadnej wspólnej strategii. To konieczność noszenia przez cały pobyt w Katowicach masek antysmogowych.
REKLAMA
Płomienna, niemal dwugodzinna przemowa ministra środowiska Szwecji o alternatywnych źródłach energii na pewno porwałaby tłumy, niestety poza pojedynczymi słowami, jak "solarny", "przyszłość" i "kumkwat" nie dało się jej zrozumieć.
– Hrrhr mmng gmmhr – skomentował rozżalony polityk.
Niestety szanse na owocny dialog są niewielkie. Stężenie pyłów PM 10, PM 2,5 oraz benzopirenu przekracza w Katowicach 600% normy. Uruchomiono nawet filtr powietrza, ale po 10 minutach się spalił.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
