Udany weekend rządu. Przeżył imprezę życia na urodzinach Radia Maryja [WIDEO]

Fot. YouTube/Super Express, youtube.com/watch?v=D9_4CliGgsk
Jak tam po weekendzie? Byliście na jakiejś domówce czy innym koncercie i myślicie, że się dobrze bawiliście? No to informacja: na pewno nie tak dobrze jak polski rząd na urodzinach Radia Maryja. Ale żebyście nie żałowali, że nie było was w sobotę w Toruniu, mamy dla Was streszczenie tego dzikiego i pięknego wieczoru.

To była jedna z tych rzadkich imprez, kiedy przyszło więcej osób, niż kliknęło na fejsie, że będą. Na szczęście w namiocie ojca Rydzyka znalazło się miejsce dla wszystkich. Ostatni raz taką gościnność widzieliście na studiach, kiedy byliście pięćdziesiątą osobą wbijającą na 20m2 Jacka z socjologii:
Ogólnie udało się zebrać dobrą ekipę – pojawiły się wszystkie najpopularniejsze osoby w państwie takie jak premier Morawiecki, grono ministrów, posłanki i posłowie. Nie wpadł, niestety, znany śmieszek Andrzej, który akurat był wcześniej umówiony z jednym kolesiem z ONZ i chciał go strollować przebraniem za górala:
Pierwszym, którego poniosła noc, był premier Morawiecki. Rozczulony atmosferą miłości i akceptacji, pomodlił się do Matki Bożej nie tylko za obecnych, ale też za tych, “którzy nie kochają Polski aż tak mocno jeszcze póki co, tak jak my tutaj, tak jak cała Rodzina Radia Maryja”. O tym popisie długo plotkowano potem na fajce, no bo sorry Mati, ale ta cała tolerancja ma chyba jakieś granice.



Jak to na imprezie, było trochę gadania o tym, kto gdzie ostatnio był i co widział. Tym razem ojciec Rydzyk, niezawodny wodzirej, sprytnie połączył standardowy small talk z wesołymi grami ruchowymi:

– A kto z Was był, ręka do góry, na filmie „Kler”? Przyznajcie się, jak żeście dołożyli pieniądze do tamtej kasy, żeby dalej szkodzili. Katolicy trzymają z katolikami, Polacy trzymają z Polakami. I to będzie normalne, prawda? I macie tu księży, pokażcie palcem, który tu z nas jest taki, jak na tym filmie „Kler” – prosił gości ze swadą.

Ale żadnego wytykania nie było. Bo po pierwsze, to by było jednak trochę niegrzeczne wobec fajnego gospodarza, a po drugie, trudno pokazywać kogoś palcem, kiedy przy wspólnym tańcu za jedną rękę mocno ściska cię posłanka, a za drugą minister.

I wtedy już wiesz, że jest naprawdę grubo:


To jest ASZdziennik, ale żadne zdjęcie ani wideo nie zostało zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...