PILNE: Kasia Tusk pokazała ciążowy brzuch. I wyzwoliła w Polakach pokłady "życzliwości" [CYTATY]

Fot. Instagram/Make Life Easier, gwiazdy.wp.pl, pudelek.pl
Kasia Tusk nie zrobiła nikomu nic złego poza tym, że jej tata jest ważnym politykiem, a ona sama jest ładna, nie wygląda na biedną, ma poczytnego bloga, fajnie urządzone mieszkanie i wydaje się być szczęśliwa w małżeństwie… oh wait, czyli jednak są powody, żeby jej nienawidzić. A teraz do tego ośmieliła się jeszcze być w ciąży. I dla niektórych to była kropla, która przepełniła czarę.


W internecie prześledzicie wszystkie stadia brzucha Kasi – portale plotkarskie już dawno dostały małpiego rozumu na punkcie jej sylwetki. Kasia weszła w konwencję. Przy pomocy takich sztuczek jak noszenie swetrów typu namiot czy chowanie się na zdjęciach za psem albo meblem chroniła ciążowy brzuch jak dobro państwowe.

I okazało się, że słusznie. Bo kiedy wreszcie wrzuciła na Insta zdjęcie z serii “jednoznacznie w ciąży”, komentarze udowodniły, że jej brzuch to sprawa polska. Tak polska jak żubr, bocian, podkomisja smoleńska, pola malowane zbożem rozmaitem, woda po ogórkach i grill w Święto Pracy. Tylko że budzi wśród rodaków jeszcze więcej emocji.
Oto wybór portalowych komentarzy, w których Polacy udowodnili swoją życzliwość, prorodzinność i patriotyzm, który w każdej chwili każe im myśleć o ojczyźnie.

Wiele osób postanowiło na przykład kulturalnie nawiązać do pokrewieństwa Kasi z Przewodniczącym Rady Europejskiej, Donaldem Tuskiem:
A także do jego dobrych relacji z Berlinem:
Pojawili się też niezłomni tropiciele, którzy nawet przy skrolowaniu Pudelka nie ustają w dociekaniu prawdy:
Niektórzy, składając przyszłej mamie najlepsze życzenia, żartowali (to nawet słodkie):
A miłośnicy kultury w swoich miłych gratulacjach nawiązywali do takich dzieł jak Pismo Święte, "Dziecko Rosemary" i "The Chilling Adventures of Sabrina":
To jest ASZdziennik, ale wszystkie komentarze pochodzą z portali gwiazdy.wp.pl i pudelek.pl i w związku z tym nie zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...