Geniusz TVN. Wymyślili, żeby celebryci na siłę całowali Peruwiańczyków w usta [WTF?]

Fot. TVN Player
Ameryka Express to program, w którym bogaci biali Europejczycy biegają z plecakami po Ameryce Środkowej, robiąc głupie zadania i usiłując wyżyć na koszt lokalsów, a na wszystkim zarabia koncern telewizyjny. Żeby celebryci latający jak z pieprzem w walce o amulet nie zrobili się za nudni, TVN postanowiło zadbać o ich kolejną interakcję z mieszkańcami Peru.

We wczorajszym odcinku polscy celebryci, żeby zaliczyć zadanie, musieli jak najszybciej pocałować w usta trzy nieznajome Peruwianki lub Peruwiańczyków. W sumie zabawne jak na pomysł, nad którym ktoś "pomyślał" z trzy sekundy.

Żeby nie było przypału, że nie całujemy, albo co to za pomysł w ogóle, uczestnikom zadania miał pomóc miejscowy afrodyzjak. Jak wyjaśnił głos z offu:

Peru jest krajem, gdzie bardzo mocno wierzy się w magię ziół i eliksirów. Nic więc dziwnego, że powstał eliksir, który ma pomagać w miłosnych sprawach.
(To po to, żeby widzowie przed telewizorami mogli odetchnąć z ulgą, że może i w Polsce wierzy się w nieszczepienie dzieci i lewoskrętną witaminę C, ale gdzie indziej mają jeszcze gorsze gusła.)

Po skropieniu się afrodyzjakiem uczestnicy biegali po targu i całowali Bogu ducha winnych Peruwiańczyków w usta. Okazało się przy tym, że niektórzy nie mają ochoty napastować obcych ludzi bez pytania o zgodę. Niedzisiejsze!

Na przykład Zygmunt Chajzer miał skrupuły i próbował po dobroci przekonywać kobiety do pocałunku, tłumacząc, że to do telewizji. Na szczęście jego syn Filip sprowadził go do XXI wieku słowami “ojciec, ty się nad tym za bardzo rozkminiasz”. A potem z rozmachem pokazał staremu, jak prawdziwy biały mężczyzna całuje obcą Peruwiankę bez rozkminiania.

Pamela i Mateusz z Fit Lovers wykorzystali swoją dobrą kondycję i siłę fizyczną: bardzo szybko i z zaskoczenia całowali nieznajomych, krzycząc w przestrzeń “un beso por favor”. Większy problem z zadaniem miał partner Tomka Karolaka, Jakub Urbański:

– W zasadzie zrobił się taki konkurs, która szybciej nam ucieknie – opowiadał ze smutkiem.

Żeby trafić w usta, Urbański musiał więc uciec się do podstępu: - Prosiłem, żeby mnie pocałowały w policzek, no i w ostatniej chwili po prostu odwracałem głowę.

– Tak, to była dobra technika – pochwalił kolegę Karolak.

Znakomita, zwłaszcza kiedy spojrzy się na Peruwianki wzdrygające się po tym wesołym fortelu. Ale co to kogo obchodzi, w końcu biali gwiazdorzy zaliczyli zadanie.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, w następnej edycji walczący o amulet polscy celebryci będą podstępem porywać lokalsów, żeby grać z nimi w “Siedem minut w niebie”. Wymóg: dotrzeć co najmniej do drugiej bazy.

To jest ASZdziennik, ale ten odcinek “Ameryki Express” zaistniał naprawdę.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...