Dramat Patryka Vegi. Poszedł na Kler i pierwszy raz w życiu zobaczył prawdziwą mafię

Fot. ASZdziennik / Forum Film
Ten moment, kiedy całe życie robisz kino gangsterskie, a tu przychodzi Wojciech Smarzowski i pokazuje ci jak się pokazuje gangusów.

– Patryk Vega po raz pierwszy zobaczył w życiu prawdziwy film gangsterski. Reżyser jest w ciężkim stanie – dowiaduje się ASZdziennik po wizycie reżysera "Plag Breslau", "Kobiet Mafii 1", "Kobiet Mafii 2", "Kobiet Mafii 3" i "Kobiet Mafii 4".

Początkowo autor na co dzień piszący scenariusze z gangsterami grupy mokotowskiej, według świadków spokojnie skubał popcorn pobłażliwie wyliczając współwidzom minuty bez bluzgów i Tomasza Oświęcinskiego na ekranie.

Aż dotarło do niego, co właśnie ogląda.

Gdy pojawił się wątek wszechwadnego arcybiskupa (Janusz Gajos), nagle skończyły się docinki. Gdy rozwinął się wątek demonicznego księdza karierowicza (Jacek Braciak), reżyser "Pitbulla" zbladł, a przesłuchanie ofiary pedofilii w kurii oglądał już przez palce, którymi zasłaniał oczy, a ostatnie sceny musiał mu opowiedzieć sąsiąd.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, zszokowany reżyser pozostał na pustej sali jeszcze przez parę godzin. Początkowo przytłoczony wizją zdemoralizowanej rozciągającej się na całe państwo instytucji, której rodzice mimo to powierzają swoje dzieci.

A potem desperacko próbując wcisnąć wątek kościelny do "Kobiet Mafii 2".To jest ASZdziennik. Wszelkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...