Mateusz Morawiecki zaprezentował narodowego GPS-a. Omija drogi i mosty zbudowane za PO

Fot. 123rf.com/flickr/KancelariaPremiera
Zignoruje schetynówki, autostrady i drogi ekspresowe zbudowane przez 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej, a kierowców poprowadzi trasami zgodnymi z polską racją stanu. To założenia narodowej nawigacji GPS, które przedstawił premier Mateusz Morawiecki. System ma posłużyć za dowód na to, że za PO nie budowano dróg i mostów.

Mateusz Morawiecki po wprowadzeniu Polski do Unii Europejskiej nie zwalnia tempa. Tym razem stawia na nowe technologie. Potwierdził to słowami na spotkaniu z wyborcami w Świebodzinie.

– Nasi poprzednicy mówili: budujmy nie politykę, tylko drogi i mosty. Pamiętacie coś takiego? Nie było ani dróg ani mostów – powiedział Mateusz Morawiecki.
Mocne słowa premiera okazały się jednak tylko zapowiedzią technologicznej rewolucji. Na konferencji prasowej szef rady ministrów zaprezentował wersję demo narodowej aplikacji GPS-a o roboczej nazwie "Jarosik".

– Ignoruje wszystkie drogi i mosty z lat 2007 - 2015, chyba, że zostały oddane do użytku po wyborach z jesieni 2015 i można było otworzyć je przed kamerami – podkreśla Mateusz Morawiecki.

Premier przyznaje, że w jego projekcie chodzi też o coś ważniejszego: o rechrystianizację satelit, które nie znając polskich warunków wytyczały trasy bez przystanku na modlitwę.

– Trasę między dwoma dowolnymi punktami w Polsce zawsze będzie dobrana tak, by prowadziła przez co najmniej trzy sanktuaria maryjne zbudowane z dotacji budżetu państwa i jeden bank udzielający kredytu we frankach – obiecuje premier.

Wersja map na Unię Europejską nie jest przewidziana, bo i po co.

Aplikacja dla Warszawy uwzględni zaś wszystkie cztery linie metra.
To jest ASZdziennik. Słowa Mateusza Morawieckiego o braku dróg i mostów nie zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...