Dramat policji. Zarzutem o znieważenie pomnika znieważyła całą policję

Fot. twitter.com/arozenek
Fatalny dla policjantów z Białej Podlaskiej obrót przyjęła sprawa wywieszki "konstytucja" na pomniku Lecha Kaczyńskiego. Policja przedstawiła sprawcy zarzut znieważenia pomnika, czym arogancko znieważyła dobre imię policji z Białej Podlaskiej i zwierzchników MSW.

Kara pozbawienia wolności do roku grozi funkcjonariuszom, którzy uznali, że pomnik poczuł się znieważony. Dowody w sprawie są niepodważalne. Pismo z wnioskiem o karę za obrażanie uczuć odlewu ze stopu metali pojawiło się już w internecie.
Policja z Białej Podlaskiej naprawdę uważa, że rzeźba po zapoznaniu się z treścią wywieszki poczuła się do głębi urażona Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku i postanowiła stanąć w jej obronie.

Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiał ASZdziennik, jest to czyn podpadający pod artykuł 226 kodeksu karnego o znieważeniu funkcjonariusza publicznego lub organu konstytucyjnego RP.

– Kto znieważa funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku – głosi bowiem surowy przepis.

Nieoficjalnie wiadomo, że policjanci usłyszą zarzuty gdy tylko zakończą przesłuchanie poszkodowanego pomnika. Rzeźba nie chce współpracować, więc może to potrwać do późnych godzin nocnych.

Chyba, że w ostatniej chwili policjanci zmienią zarzut na art. 196 kodeksu karnego i obrazę uczuć religijnych.

Bo wtedy to nawet dobry Bóg sprawcy nie pomoże.
To jest ASZdziennik. Wniosek policji nie został zmyślony.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...