Trwoga gangsterów z Polski. Dostali w książce pomysł na napad stulecia, ale musieliby ją przeczytać

Fot. 123rf.com
Znany gangster Przemysław M. pseudonim "Szkatuła" dostał w swoje ręce genialny plan na skok stulecia – donoszą struktury mafijne Mazowsza. Dla środowisk przestępczych nie jest to jednak dobra wiadomość. Pomysł na rabunek spisany jest w książce, co oznacza, że ktoś musiałby ją przeczytać.

– Każdego umiem zmusić do gadania, ale ten udaje niby lepszego cwaniaka i nie reaguje na groźby – skarży się "Szkatuła" na książkę. – Jak nie zacznie sypać, będziemy zaginać rogi i podkreślać fragmenty, i to wcale nie ołówkiem – grozi.
Informatorzy twierdzą, że w ręce gangstera trafiła sensacyjna powieść "Helikopter" Jonasa Bonniera. "Szkatuła" słyszał, że autor spisał tam historię Szwedów, którzy w 20 minut wzbogacili się o 39 milionów koron. I na dodatek udało im się zbiec z miejsca zdarzenia.

Szajki z całej Polski nie chcą,by ktoś sprzątnął im sprzed nosa taką fuchę, ale na drodze do bogactwa i szacunku w środowisku stanęło im 450 stron gęstego druku. Bez obrazków. Próby ataku z dyńki skończyły się fiaskien.

– Szukamy w całej Europie od Pruszkowa po kolegów ze Wschodu, proponujemy uczciwą dolę 80% łupu za 20% stron "Helikoptera", ale i tak nikt nie chce wejść we wspólną lekturę – zdradza jeden z bossów podziemia. – Był nawet plan, żeby wysadzić ją powietrze, bo na bankomaty to działa, ale po ostatniej wtopie na granicy mamy chwilowy niedobór plastiku.

Wymuszenia, rozboje, kradzieże z włamaniem i przestępstwa gospodarcze nie są polskim gangsterom obce, ale swój honor mają i od środowiska czytelniczego chce za wszelką cenę trzymać się z daleka.

Mówią bowiem, że jak człowiek zacznie już czytać "Helikopter" Bonniera, to wciąga go tak, że potem już nigdy do branży nie wraca.

To jest ASZdziennik dla powieści "Helikopter" Jonasa Bonniera.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...