
Proboszczowi parafii pod wezwaniem Zesłania Ducha Świętego w Ząbrowie koło Iławy wystarczyło kilkanaście sekund, żeby zaprezentować się jako ktoś, kogo dzieci powinny raczej unikać. Chyba, że lubią czuć gorycz rozczarowania.
REKLAMA
Po sieci krąży nagranie, jak chłopiec w wieku i stroju komunijnym podczas wręczania księdzu darów próbuje przypomnieć sobie formułkę, której miał się nauczyć. Duchowny jest widocznie sfrustrowany i komentuje słowa dziecka tekstem "Daj to, chłopie. Dobra, następny... Porażka jakaś".
OK, rozumiemy, że dla proboszcza udzielanie pierwszej komunii to wyjątkowy dzień i nie chciałby, żeby coś go zepsuło, ale może warto by było pomyśleć, że 9-latek może się zestresować i nie poniżać go, zwłaszcza na nagraniu?
Tak tylko mówimy, że byłoby fajnie, gdyby pierwsze przyjęcie Eucharystii budziło u dziecka wspomnienia ważnego religijnego przeżycia albo chociaż radości z BMX-a, a nie bycia nieudacznikiem.
Z tym może poczekać, aż kończy trzydziestkę i będzie się zastanawiał, co właściwie osiągnął w życiu.
To jest ASZdziennik, ale zachowanie księdza z Ząbrowa to porażka.
