
Pan Bartosz przeszedł do historii teleturnieju 1 z 10. Ale nie dlatego, że wygrał finał, tylko ze względu na to, co powiedział hostessie Sylwii, gdy ta wręczała uczestnikom nagrody.
REKLAMA
– Dziękuję, pani Sylwio, ten luksusowy pobyt w hotelu dla dwóch osób chciałem zaproponować pani – wyrecytował formułkę pan Bartosz. I to nie jest fejk.
Jak się okazuje, nie tylko pani Sylwia dziwnie się poczuła.
– Boszszsz.... – takie właśnie westchnięcie wydobyło się ze skrzywionych w grymasie dyskomfortu ust tysięcy telewidzów.
Część z nich to ci, którzy przypomnieli sobie wszystkie własne nieudane próby podrywu. I wyobrazili sobie, co by czuli, gdyby można je było zobaczyć na Jedynce i na Youtube.
Druga część to kobiety, którym choć raz obcy gość złożył propozycję z subtelnym podtekstem seksualnym.
To jest ASZdziennik, ale propozycja dla pani Sylwii padła naprawdę.
