Inspirująca historia. Globtroterka rzuciła podróże i wreszcie zajęła się normalną pracą na etat

Podróżniczka wreszcie zajęła się prawdziwą pracą.
Podróżniczka wreszcie zajęła się prawdziwą pracą. 123rf.com
Globtroterka Kalina Kraśko cztery lata temu rzuciła wyczerpujące podróże po świecie i od tamtej pory ma stabilną pracę na etat. Brzmi jak marzenie? I tak właśnie jest.

Kalina zjeździła Europę, Azję i Amerykę Południową, była w Dżungli Amazońskiej i na Saharze. Jej podróżniczy kanał na Youtube oglądało 60 tys. widzów. Czuła jednak, że czegoś w jej życiu brakuje.

– Jednego dnia kąpałam się w Nam Ngum w Laosie, a tydzień później spacerowałam mostem linowym w Bhutanie. Czułam, że nie mam w życiu stabilizacji, jaką daje praca na etat w korporacji – mówi była globtroterka.

Kobieta z dnia na dzień rzuciła więc podróże i rozesłała CV. Po kilku dniach już pracowała na bezpłatnym stażu w młodym, dynamicznym zespole w rozwijającej się firmie tworzącej aplikacje.

Początki były ciężkie, ale pozytywna energia i samozaparcie pozwoliły jej w trzy i pół roku zostać Strategy Growth Managerką. Kalina mówi, że ani przez moment nie żałowała swojej decyzji.

– Powiedziałam sobie, że nie będę oglądać się za siebie, co ma być to będzie – opowiada. – I teraz, zamiast łazić całymi dniami po dusznych dżunglach pełnych moskitów, mam porządną pensję, służbowy samochód i kartę Multisport.

– Jestem żywym przykładem, że realizowanie marzeń to nic trudnego. Uwierzcie mi, każdy może pracować 8-10 godzin dziennie w korporacji!

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Trwa ładowanie komentarzy...