Sukces dewelopera. Pokazał, kto jest najlepszy w ironiczne filmy na osiedlu

Fot. Echo Investment
Każdy filmowiec chciałby przebić się na YouTubie, ale udaje się to tylko najlepszym. Największą furorę w internecie robi od wczoraj debiutancki prank znanego dewelopera. Firma wkręciła swoich lokatorów, że na potrzeby amerykańskiego filmu akcji trzeba zdemolować ich mieszkania. I pokazała, kto rządzi na osiedlu.

Mieszkańcy warszawskiego osiedla Nowy Mokotów byli wniebowzięci gdy okazało się, że ich mieszkania od Echo Investment zagrają w nowej hollywoodzkiej produkcji. Nie wiedzieli tylko, że reżyser stawi się na rekonesans osobiście. I że jest wielkim fanem Michaela Baya.
Lokatorzy, którzy liczyli na komedię romantyczną z Hugh Grantem, zrobili się podejrzliwi dopiero, gdy reżyser Steve zrobił na ich balkonie pierwsze przymiarki do epickiej sceny ostrzału tajnego agenta z karabinu snajperskiego.

Ich obaw, że nie chodzi też o fabularyzowaną biografię Elżbiety II, ani trochę nie ukoiły barwne opisy serii z działka automatycznego kruszącej ich wygodne łóżko sosnowe, ani też śmiałe wzmianki o eksplodujących w salonie granatach dymnych i odłamkach tłuczonego szkła rozsypującego się po świeżo położonych panelach podłogowych.

– Jestem dumny, że moje doszczętnie zrujnowane mieszkanie będzie reprezentować Polskę w Hollywood i za żadne pieniądze nie zamieniłbym pana reżysera na innego – stwierdził jeden z wkręconych lokatorów przed ujawnieniem ustawki, ale był raczej odosobnionym przypadkiem.


Prank dewelopera wreszcie wyszedł na jaw, ale Echo Investment rozważa, czy z deweloperki nie przerzucić się na YouTube'a – ustalił ASZdziennik. Na razie na swojej stronie na Facebooku poprosili widzów o wymyślenie tytułu dla filmu, który mógłby wyprodukować Steve.

Nagrodą w konkursie będą roczne karnety do kina.

Jak ustaliliśmy, zabierając bliskich i przyjaciół na filmy nie trzeba będzie promować swoich osiedli mieszkaniowych.

To jest ASZdziennik dla Echo Investment.
Trwa ładowanie komentarzy...