MOŻNA PŁAKAĆ JERZY OWSIAK WRACA! TO WIDEO MUSISZ ZOBACZYĆ.

Niedzielny dramat ministra PiS. Poszedł tylko po skromne zakupy, wrócił z siatkami pełnymi obłudy

Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
W ostatnią niedzielę szef MSWiA Joachim Brudziński wybrał się na skromne zakupy. Chciał, by kasjerzy z supermarketu, którym obiecał wolne niedziele, nie nudzili się pracując w obiecane wolne niedzielę. Nic zatem dziwnego, że ostro zaszalał. I wyszedł ze sklepu z siatkami pełnymi obłudy.

Brudziński został przyłapany pod supermarketem w Szczecinie, gdy pakował siatki z zakupami prosto do bagażnika swojego auta – podaje "Fakt". Ciekawscy klienci sklepu twierdzą, że minister nie znał umiaru i szastał zaufaniem Polaków na prawo i lewo.
– Omijał tanie półki "dam przykład i pokażę, że niedziela to naprawdę dzień dla rodziny" i pakował do koszyka najdroższą obłudę tak, jakby nie pamiętał, że niedziela miała być dla pracowników dniem odpoczynku – mówią świadkowie.

Minister Brudziński przy kasie musiał poprosić o mocniejsze torby, bo zwykłe jednorazówki pękały pod ciężarem jego hipokryzji. Było tego tyle, że pracownicy sklepu chcieli pomóc zacnemu klientowi donieść zakupy do samochodu.

– Dźwiganie ciężkich siatek źle wpływa na kręgosłup – mówili kasjerzy w trosce o zdrowie ministra.

Brudziński uspokoił jednak, że jemu to naprawdę nie grozi.


To jest ASZdziennik. Joachim Brudziński naprawdę wyniósł ze sklepu obłudę.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...