19-latek został przyłapany na kradzieży ciastek, bo umorusał się czekoladą.
19-latek został przyłapany na kradzieży ciastek, bo umorusał się czekoladą. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta

Ostatni skok nastoletniego księcia przestępczego półświatka Żoliborza zakończył się porażką. Policja po brawurowej akcji ujęła sprawcę na gorącym uczynku - gdy ukryty za samochodem pałaszował skradzione ciasteczka.

REKLAMA
Jak donosi Stołeczna Komenda Policji do zdarzenia doszło przy ulicy Promyka. Wczesnym rankiem dostawca zatrzymał się, aby wypakowywać słodki towar. Kiedy zajął się pierwszą partią łakoci, młodociany przestępca brawurowo przywłaszczył sobie 3 opakowania ciasteczek, ważące po 5 kg każde.
Zuchwały mężczyzna skrył się za samochodem, gdzie zaczął pozbywać się śladów przestępstwa, ukrywając skradziony towar w brzuszku. Wtedy jednak został przyuważony przez przypadkowego przechodnia. 19-latka zdradziły ślady czekolady, którą utytłał sobie cały pyszczek.
Świadek wezwał dostawcę, a ten policję. Mundurowi ujęli nastoletniego sułtana zbrodni. Udało im się zabezpieczyć 2 opakowania ciastek, których mężczyzna nie zdążył spałaszować. Policja nie podała, czy 19-latkowi udało się wsunąć pierwsze 5 kilogramów ciasteczek w całości, czy zjadł tylko część, a resztę poślinił, mówiąc "Moje!".
Właściciel wycenił straty na kwotę ponad 500 złotych. 19-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Nasi informatorzy dotarli do wizerunku groźnego sprawcy:
logo
logo
To jest ASZdziennik, ale to prawda.