Dramat rządu. Chciał tylko znowu dokopać WOŚP, sprawił, że będziesz chciał dać na WOŚP jeszcze dziś

Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Nie tak miała wyglądać kolejna próba zdyskredytowania WOŚP przez ekipę Patryka Jakiego. Wszystko wskazuje na to, że planowane przez MSWiA zmiany w ustawie o zbiórkach publicznych szybko obróciły się przeciwko rządowi. Każdy, kto przeczyta jej założenia, od razu wpłaca datki na konto WOŚP.

Póki jeszcze jest to legalne.

Jak bowiem poinformował na Facebooku szef fundacji Jurek Owsiak, nowe przepisy dają ministrowi prawo do m.in. odwołania wcześniej zatwierdzonej przez siebie zbiórki oraz do „przejęcia” środków już zgromadzonych w jej trakcie.
Jak podaje Owsiak, do odwołania zbiórek może dochodzić na bardzo niejasnych zasadach, jakimi są określenia „sprzeczność z zasadami współżycia społecznego” czy „ważny interes publiczny”.

Wciąż nie wiadomo, czy działalność WOŚP zostanie uznana za "sprzeczną z zasadami współżycia społecznego" przez osoby, które w mediach podkreślały wcześniej, że fundacja wspiera "politykę śmierci". A nie, zaraz...
W tej sprawie organizacje pozarządowe mówią jednym głosem. Twierdzą, że dotychczasowa ustawa jest wystarczająca i dobrze reguluje organizację zbiórek publicznych w Polsce. To dzięki niej sama WOŚP kupiła dotąd 48 tysięcy urządzeń medycznych za ponad 825 mln zł, a fundacji zbierających środki na podobne cele jest przecież więcej.

I choć jak na razie specjalistom z MSWiA powinęła się noga - bo czytając założenia ustawy każdy chce wpłacać na WOŚP póki ich pieniędzy nie przejmie rząd - to później może już nie być tak wesoło.

Na spotkaniu w MSWiA z ust przedstawiciela resortu padły bowiem złowieszcze słowa, że zmiany w ustawie są w "naszym wspólnym interesie".

Nie wiadomo tylko w czyim imieniu wypowiadał się urzędnik.

A może wiadomo.

A wtedy zmiany w ustawie o zbiórkach publicznych są jeszcze bardziej przerażające.

To jest ASZdziennik. Konto fundacji WOŚP to 84 1140 1010 0000 5244 4400 1008.
Trwa ładowanie komentarzy...