Fot. Pixabay

Na miesiąc przed zmianą pór roku w Polsce wystąpił nagły zwrot w migracyjnych preferencjach bocianów - wynika z najnowszego sondażu TNS. Gdyby wiosna odbyła się dziś, na ponowną wizytę w naszym kraju w sezonie wiosna/lato 2018 zdecydowałoby się tylko 5% ankietowanych boćków.

REKLAMA
Oznacza to, że Polska balansuje na granicy progu bocianiego. Faworytami najnowszego sondażu TNS są Hiszpania i Portugalia, do których z Afryki chciałoby odlecieć odpowiednio 32% i 28% ankietowanych. Mazowsze i Warmia przegrywają m.in. z Arktyką i kalifornijską Doliną Śmierci.
– Dzisiejsze bociany chętnie łączą ucieczkę przed porą suchą w Afryce z odpoczynkiem z dala od międzynarodowych zawieruch – komentuje prof. Irena Wójcik z Uniwersytetu Warszawskiego. – Polska w tym sezonie przegrywa z zakątkami świata, które jako-tako ogarniają przyjazne relacje z innymi krajami.
– Boją się przylatywać do Polski na wiosnę, bo kto wie czy w międzyczasie nie popsują się relacje z krajami zimowania? – dodaje.
Specjalistka przypomina bowiem, że za migrację bocianów odpowiada aktywność ich przysadki mózgowej. Gdy wypowiedzi premierów i ministrów na terenach żerowisk są coraz mniej odpowiedzialne, zwiększa się ilość docierających do krwi hormonów, co ostrzega bociany przed lądowaniem na kontrowersyjnych terenach.
Z sondażu TNS wynika, że na ponowną wycieczkę do Polski zdecydowałoby się jedynie 5% ankietowanych bocianów.
Przylecą do nas dla odmiany, bo w Budapeszcie były już rok temu.
logo
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.