Sukces polskiej wyprawy na K2. Zaliczyli kolejne zimowe wejście na górę lajków

Fot. Polski Himalaizm Zimowy
Dobre wieści od polskich himalaistów z K2. W ekstremalnych zimowych warunkach nasi śmiałkowie zdobyli w Karakorum górę lajków na Fejsie oraz czterech nowych przyjaciół. Wszystko w ramach jednego ataku facebookowego, w którym przedstawili Polakom czterech pakistańskich wspinaczy.

Saddik, Jalal, Amin i Fazal od początku pomagają członkom polskiej wyprawy. "Bez nich nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy teraz" – czytamy na stronie Polskiego Himalaizmu Zimowego im. Artura Hajzera w niecodziennym dla zdobywców z Zachodu uznaniu wkładu lokalnych pomocników.
Himalaiści podziękowali wspinaczom z Pakistanu za ich ciężką pracę i zaangażowanie, jakie włożyli w tę wyprawę. To z ich pomocą naszej ekipie udało się dotrzeć aż tak daleko. Ostatniej nocy Adam Bielecki i Denis Urubko spędzili noc na wysokosci 7200 metrów.

Szczyt K2 wciąż przed nimi, ale dzięki fotografii z podziękowaniami góra lajków została już zdobyta.

– Dziekujemy! Szacuneczek! – pisze Marek.

– Dziękujemy Panowie za pomoc! – dodaje Joanna.

– Respect guys, great work! – podkreśla Jagoda.

Góra lajków to nie jedyny nowy sukces wspinaczy z Zimowej Narodowej Wyprawy na K2. Jak wynika z komentarzy na Facebooku, Saddik, Jalal, Amin i Fazal zdobyli w Polsce całą górę przyjaciół.

– Jakbyście kiedyś wspinali się przypadkiem w Karakorum, to wpadnijcie do nas na 8 tysięcy – zapraszają Pakistańczycy.

Jak dotąd jednak nikt z wdzięcznych komentatorów nie przyjął jednak miłego zaproszenia. Twierdzą, że nie chcą robić na K2 kłopotu i zawracać ekipie głowy.
To jest ASZdziennik, ale bez Saddika, Jalala, Amina i Fazala polska ekipa nie zaszłaby tak daleko.
Trwa ładowanie komentarzy...