Andrzej Duda nie zawiódł. Zachował się jak Andrzej Duda

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
Koniec spekulacji w sprawie zachowania Andrzeja Dudy względem nowelizacji ustawy o IPN. Andrzej Duda pozostał sobą i podpisał oraz nie podpisał jednocześnie.

- Andrzej Duda pozostał Andrzejem Dudą - donoszą media na całym świecie po decyzji o podpisaniu kontrowersyjnej ustawy o IPN, która raz jeszcze całemu światu pokazała czym jest prezydentura Andrzeja Dudy.

Jak się bowiem okazuje Andrzej Duda, podczas uzasadnienia decyzji przypomniał wszystkie najważniejsze elementy autorskiego sprawowania tego urzędu.

Obejrzeliśmy więc:

Kilkunastominutowe uzasadnienie, z którego do ostatniej chwili nie wiadomo było, co wyniknie;

162-krotne użycie artykuły "ale", co miało oznaczać bardzo głęboki namysł właściwy mężom stanu;

Wymienienie pozornie wszystkich racji, z pominięciem kluczowych argumentów drugiej strony;

Wystąpienie w roli potępiającego szmalcowników przyjaciela Izraela bez żadnego odniesienia do obecnej fali antysemityzmu w kraju, w tym do "zdejmij jarmułkę" z manifestacji ONR przed Pałacem Prezydenckim;

Typową prezydencką pozę przybierają zawsze, kiedy Andrzej Duda chce być postrzegany jako główny rozgrywający polskiej polityki;

Miłość do brzmienia własnego głosu, choć cały świat dałby wiele, żeby poznać decyzję tak 10 minut szybciej;

Człowieka, który mimo wszystkich zastrzeżeń podpisuje ustawę, a potem zadowolony z siebie kieruje ją do Trybunały Konstytucyjnego...

I jako Andrzej Duda odchodzi w stronę zachodzącego słońca i wyciągu krzesełkowego w Wiśle.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...